Z wizytą u dziadka :D Powinnam napisać , zacząć od tego że kiedy babci nie ma dziadek szaleje. Czyli sprząta szafy i inne pawlacze. Zadzwonił dzisiaj , zaprosił , chciał żebyśmy przyjechali. Okazało się że sporą cześć rzeczy które mogłyby Wojtka zainteresować wyrzucił , zostawił jedynie cały stos ubrań.
Ale fajnie było pojechać do niego , posiedzieć , wypić kawę , posłuchać jego opowieści . Strasznie ciepły , niesamowicie miły człowiek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz