Sporo się wydarzyło , sporo zaległości ale nic to najważniejsze że powoli, powoli idziemy do przodu, przed siebie .
Ślub za nami , nie powiem że bez negatywnych emocji ale widać taki tego urok.
Mieszkanie też już sobie upatrzyliśmy w Zielonej Górze ale na razie , no właśnie na razie jesteśmy jeszcze przywiązani tutaj pewnymi sprawami, a chciałabym już być jak najdalej stąd , mieć swoje , nasze własne mieszkanie i nie przejmować się niczym co złe , a zwłaszcza teściową która na każdym kroku stara się nam wszystko zepsuć. Prawie jej się udaje ale my też tak łatwo się nie damy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz