Książki. Koty. Czekolada. Łóżko. kawa. Gorąca herbata.. Nowy Jork. Londyn. Bieszczady.Język polski. Język Angielski. Język Hiszpański. Marzenia. Muzyka. Filmy. Świerze powietrze. Pieczarki.
czwartek, 26 kwietnia 2012
zareagowałam bardzo gwałtownie ale to wszystko mnie tak bardzo przytłacza , przygniata i dusi że za chwilę eksploduję , nie mam już siły , nie chcę tak żyć , nie chcę dziadować , wiecznie bez pieniędzy, dlaczego on jest tak nieodpowiedzialny, dlaczego raz mówi że mam dysponować pieniędzmi bo jemu się wszystko w rękach strasznie szybko rozchodzi a dzisiaj mówi mi że zabrał mi kartę , że chce zamówić to czy tamto bez jakiejkolwiek konsultacji ze mną , całe życie byłam biedna , na nic sobie nie mogąc pozwolić , boje się że życie z tym człowiekiem będzie wyglądało tak samo a może i nawet gorzej, przestaję mu ufać
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz