Małe zmiany się szykują i to już latem. Właściwie to mieliśmy takie luźne plany już wcześniej ale nie zagłębialiśmy się w nie za bardzo.Traktowalśmy je jak daleką przyszłość. Ale teraz ten odległy czas nagle coraz bardziej zaczyna się przybliżyć poza tym tyle się nasłuchałam jak to trudno trafić z datą , jak wcześnie trzeba wszytsko rezerwować a moja znajoma robiła to z 3-letnim wyprzedzeniem , co było o tyle śmieszne że zanim ten ślub wzieła miała na boku tylu facetów że każdy się zastanawiał czy w ogóle do tego ślubu dojdzie, ale nie ważne Początkowo chcieliśmy wźiąść ślub 31 sierpnia, mieliśmy już zarezerwowany termin ale moja siostra ost. podsuneła mi fajny pomysł. Problem polegał więc już tylko na tym zeby zadzwonić dowiedzieć się i zarezerwować odpowiedni termin. Udało się i jedyną rzeczą jaką musieliśmy zrobić to przesunąć wszelkie terminy i zaproszenia na 3 sierpnia. Wszyscy zadowoleni, zwłaszcza mama W. która tak bardzo chce jechać na ślub do Niemiec i tyle nam wcześniej utrudniała. Ciekawe co powie jak bedzie musiała zapłacić za nocleg 120 euro bo z tego co się dowiedzieliśmy kuzyneczka chce się przede wszystkim pokazać i organizuje wszystko w pałacu ale nie gwarantuje noclegu. My za to szukaliśmy nie tylko miejsca na przyjecie weselne ale przede wszystkim chcieliśmy też zapewnić wszystkim noclegi. Miejsce niesamowite, agroturystyka, zwierzęta , cisza spokój
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz